Wyjątkowy pokaz nadchodzącej kolekcji Burberry wiosna/lato 2020/2021 na sezon wiosenno-letni, ukazuje nam pełne świeżości spojrzenie na modę. Dzika natura staje się zarazem tłem i inspiracją. To ona otwiera drzwi do bogatego świata mody.
Pokaz kolekcji to uczta dla wielu zmysłów. Widowisko odbywało się na łonie natury, a doskonałym urozmaiceniem była obecność Eryki Badu, Rosalie, Stave Lacy i Belli Hadid. Cała prezentowana kolekcja to pieczołowicie dopracowany majstersztyk, w którym każdy detal ma wielkie znaczenie i rzutuje na postrzeganie całości.
Nasycone odcienie chabrów doskonale kontrastowały z otaczającą leśną aurą, a cytrusowe kwaśne kolory garniturów i płaszczy wybijały się na pierwszy plan. Nie zabrakło niewinnej bieli, przezroczystości i klasycznej czerni, między innymi pod postacią delikatnej skórzanej tekstury. W tym miejscu wszystko co praktyczne miesza się niepoprawnym romantyzmem, kłębiącymi się tiulami, połyskującymi płaszczyznami jak syreni ogon i przenikliwymi detalami nawiązującymi do rycerskiej zbroi.
Pokaz został zamknięty w kręgu będącym symboliką odrodzenia i kręgu życia. Ma być nawiązaniem do bezustannie odradzającej się natury i młodzieńczości. To właśnie wspomniana natura zakiełkowała pomysł na stworzenie tak spójnej kolekcji, w nieco baśniowym, mitologicznym charakterze. Co więcej-projektant posiłkował się nawet swoim wyobrażeniem o romansie syreny z rekinem, o latarniku, otaczającym go morzu i piaszczystym lądzie. Te wszystkie wizje zaowocowały niepowtarzalnym pokazem i wysmakowaną modą. To właśnie ta, dopieszczona w każdym calu kolekcja jest uznawana za esencję ducha luksusowej marki Burberry.