Skin minimalism. Największy trend pielęgnacyjny.

Skin minimalism jest doskonałym dowodem na to, że mniej znaczy więcej. To trend, dzięki któremu uczymy się świadomej pielęgnacji i ograniczania ilości kosmetyków do absolutnego minimum. Co się za tym kryje? Przede wszystkim upiększona cera, więcej miejsca w kosmetyczce i pieniędzy w portfelu.

fot. Materiały See Your Skin

O wiele za dużo

Zaledwie kilka lat temu światem branży beauty zawładnęła moda na wieloetapową pielęgnację, inspirowaną koreańskim stylem dbania o skórę. Owszem, po opanowaniu wszystkich zasad i zakupieniu odpowiednich produktów mogłyśmy zauważyć zadowalające rezultaty. Jednak skutkiem ubocznym tego trendu była ogromna ilość mniej lub bardziej trafionych kosmetyków, które zbierały kurz na szafce i wymagały sporo czasu i pracy, by stosować je w swojej codziennej rutynie pielęgnacyjnej. Ten styl pielęgnacji ma potencjał, jednak rzeczywistość pokazała, że trzeba nam czegoś mniej skomplikowanego, ale doskonale działającego.
I właśnie tu pojawia się upragniony skin minimalism.

Jakość, nie ilość

Podstawą skin minimalizmu jest wnikliwe wpatrywanie się w potrzeby własnej cery. Jeśli nie do końca jesteśmy przekonane do tego, co nam służy, warto obserwować swoje ciało, a także udać się na konsultację do dermatologa lub kosmetologa, który podpowie nam, jakich składników kosmetycznych powinnyśmy szukać, a jakich unikać. Oprócz tego należy zadbać o odpowiednią dietę, bo ma to znaczący wpływ na wygląd i stan skóry. Jeśli już zbierzemy bazę informacji i własnych spostrzeżeń sięgajmy po najwyższej jakości produkty. Sprawdzajmy składy i czytajmy opinie.

Warto poznać niszowe marki, takie jak np. Bogna Skin, Simply More czy See Your Skin, które w swoim asortymencie mają mnóstwo pielęgnacyjnych perełek. Kupujmy tylko te kosmetyki, których faktycznie potrzebujemy, które idealnie wpisują się w zakres potrzeb naszej skóry. Jeśli coś okaże się strzałem w dziesiątkę, to trzymajmy się tego. Stwórzmy swoją bazę pielęgnacyjną i korzystajmy wyłącznie z niezbędnych kosmetyków. Do tego warto pilnować dat ważności i zawsze zużywać kosmetyki do samego końca.
To bardzo wygodne, oszczędne, a do tego wyciszające i upiększające skórę.

fot. Materiały Bogna Skin

Filary skin minimalizmu

Podstawą skin minimalizmu jest demakijaż i oczyszczanie.
Kolejnym krokiem jest nawilżanie, odżywianie i działanie antyoksydacyjne. W tej role sprawdzą się sera i kremy o bogatym składzie.
Zwieńczeniem całości jest stosowanie produktów z filtrem SPF.

W skin minimalizmie komponujemy pielęgnację z udziałem tych trzech kroków. Dobieramy produktu do potrzeb naszej cery i używamy tylko tego, co naprawdę potrzebne i sprawdzone. Dzięki temu nasza skóra jest wspierana w odpowiedni sposób, nie jest przeciążona i zmęczona ciągłymi zmianami. Dajemy jej to, co najlepsze, unikając kosmetycznych wpadek. Rezultat? Piękne glow i promienna cera, której aż nie chce się chować pod warstwą podkładu.

fot. Materiały Simply More

Moda na skin minimalism idzie w parze z modą na naturalność. Naturalny wygląd cery, który uda nam się uzyskać dzięki stosowaniu takiej pielęgnacji sprawia, że delikatny makijaż typu clean girl makeup wygląda olśniewająco

Niech żyje minimalizm i naturalne piękno!

Udostępnij ten artykuł
Tagi
Fajne miejsca do odwiedzenia w Warszawie
29 maja 2024
Szukasz ciekawych miejsc w Warszawie? Wiemy, co może przypaść Ci do gustu!W naszym przewodniku znajdziesz...
Read More
 Prosty przepis na domowe lody z 4 składników
29 maja 2024
Sezon na lody rozpoczęty! Wyobraź sobie tę obłędnie kremową konsystencję, nienachalną słodycz i aksamitną...
Read More

polecamy